O Tobie kochana, O Tobie myślę wciąż O Tobie kochana, O Tobie myślę wciąż Pragnę przy niej być, tylko patrzeć w oczy jej Czy wysłucha, i wszystko będzie ok Nie wiem nawet czy, odwzajemni miłość mi Będę czekał cały czas O Tobie kochana, O Tobie myślę wciąż O Tobie kochana, O Tobie myślę wciąż O Tobie kochana, O Tobie
Utwór dedykowany Tobie Kwiatuszku ️Gościnny udział Daniel Nitecki 🎤 https://www.youtube.com/c/DaniellFellipePro/Za bit odpowiedzialny jest Penacho 🎹 https
Cały czas o tobie myślę i nie mogę się doczekać, aż zostaniesz moją żoną. Myślenie o tobie sprawia, że moje dni stają się jaśniejsze. Myślenie o tobie to wszystko, czego chcę przez cały czas. Poprzez to przesłanie przesyłam wam moją miłość. Myślałem o tobie, a także wspominałem najlepsze chwile, które dzieliliśmy.
Od pewnego czasu codziennie pomiędzy 16 a 18 piecze mnie lewe ucho i wtedy zaczynam bardzo intensywnie o niej myśleć. Życie jest okrutne i dziwne. Ciężko jest żyć w takiej niewiedzy. Ach
Więc czekali, aż przyjadę. Niby tak, ale swoje pierwsze piętro robili przecież całkowicie na mój koszt. Zięć już jest z tego pokolenia, które idzie po łebkach i nie chce mu się starać o dodatkowy grosz. Od tego momentu zaczęłam się denerwować. Nie mogę ani spać, ani jeść. W pracy cały czas myślę o mamie.
Tęsknię za nią. Wydaje mi się, że dalej ją kocham. Ale kiedy wreszcie uruchomię swój mózg i przestaje myśleć sercem to widzę, że wcale mi jej nie brakuje. Brakuje mi jedynie tego
Mam tak samo :( najchętniej rzuciłabym wszystko w [CENZURA] i przeniosła się do tamtego świata Mam nadzieję że to wszystko minie tak jak to było z Kanekim. <3 Tokyo Ghoul to moje pierwsze normalne anime (pierwsze to było Boku no Pico) xd i zakochałam się w tej postaci, z czasem to minęło bo zakochałam się w Kouichi Sakakibara <333 nie mam pojęcia dlaczego ;-; to lekko
Bez przerwy o Niej myślę 22 kwietnia 2004, 10:44 Oczywiście, i to nie tylko wtedy, gdy znajduję się przy Obrazie, ale także gdy o nim myślę. A myślę praktycznie cały czas, bo jest o
Musisz też zwrócić uwagę na to, co i jak on do Ciebie pisze. Po pierwsze: czy stara się podtrzymywać rozmowę. To, że facet na Twoje wiadomości odpisuje coś w stylu: spoko, ok, haha, to jeszcze nie dowód zainteresowania…. To są odpowiedzi trochę „na odczep”. Jeśli on zazwyczaj Cię zbywa, nie ciągnie tematu ani nie zadaje
Tłumaczenia w kontekście hasła "Cały czas o niej" z polskiego na angielski od Reverso Context: Cały czas o niej myślisz, czyż nie?
vY9c. zapytał(a) o 15:17 Dlaczego cały czas o nim myślę ...? Jest taki jeden. Myślę o nim 24h . Znam go już ponad 5 tygodni. Hmm .. n bo on z ( właśnie jest on ode mnie o 4 lata starszy .. ; < ) , ale to było dziwne. .. bo on sie cały czas na mnie patrzył na imprezie i nawet kiedy z bratem do domu przyjechał . :/ , a gdy ja się na niego patrzałam to odwracał wzrok . Myślał chyba, że nie widzę ... No i wcale ze sobą nie rozmawialiśmy .. A najgorsze jest to , że nie wiem kiedy, ale zaczęłam coś do niego czuć ... bo wgl kontaktu nie utrzymujemy ... dziękuję , każda odpowiedź będzie oceniana pozytywnie :)A myślicie czy on też jeśli się na mnie patrzy non stop ?Może dojść do czegoś więcej ? Ostatnia data uzupełnienia pytania: 2014-06-22 15:22:29 Odpowiedzi ACMO odpowiedział(a) o 15:20 Na pewno myślisz, że bardzo go kochasz. Ale to tylko duże zauroczenie. Ja też tak miałam. Poznałam chłopaka. Super styl, piękna twarz, w ogóle był cudowny! długo trwało to moje zauroczenie. Myślałam że go kocham, ale to nie była prostu bardzo ci się spodobał i dla tego cały czas o nim myślisz. Jeżeli nie przejdzie ci po miesiącu, radzę ci do niego zagadać. nie bój się. mów prosto z mostu. życzę szczęścia:D zauroczenie niby trwa 4 miesiące ale warto do niego zagadać ;) Arlyss odpowiedział(a) o 15:35 Po prostu się w nim zauroczyłaś. Pogadaj z nim, co do patrzenia to ty mogłaś mu też wpaść w oko tak jak on tobie. Porozmawiaj po prostu :)Do czegoś więcej? Cóż nie wiem. Może tak a może nie. Zależy czy mu się podobasz. :)~ Powodzenia :3 Hmmm ... musisz z nim pogadac . Ale nie wiadomo czy to miłość , chłopacy czasem mają tak ze lubią popaczeć na ładną dziewczyne , tak przynajmniej mysle :)v Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
zapytał(a) o 17:46 Cały czas o niej myślę, i nie mogę przestać. Co zrobić w tej sytuacji? Od dawna podobała mi się jedna dziewczyna ze szkoły, podobała a raczej dalej podoba. Z racji tego że jak ją widziałem to normalnie odpływałem bo jest bardzo ładna i z tego co słyszałem fajna, ja nie wiem bo jedynie kiedy chwilę z nią rozmawiałem to jak mnie kolega z nią zapoznawał ( mój kolega z klasy to jej dobry kolega z gimnazjum, a teraz jesteśmy w szkole średniej). To że ona mi się podoba wiedziało moich 3 kolegów i jedna koleżanka, z tym że tych 2 kolegów mi próbowało pomóc i może by się udało gdyby nie to że ten mój kolega napisał jej wprost że ona mi się od dawna podoba, ale ona napisała że nie chce się poznawać i że nie mam u niej szans... miałem jeszcze sam próbować bo stres mi znikł ale dowiedziałem się tego że mnie odrzuciła 3 tygodnie temu z messengera kolegi jak z nią pisał, powiem tak... mocno się tym zasmuciłem i zdołowałem totalnie bo przez długi czas o niej myślałem i zależało mi na niej zresztą dalej zależy.. po tym wszystkim już mi przechodziło myślenie o niej i było ok, ale tydzień temu jak ją zobaczyłem to dalej wróciło, i dziś to samo widziałem ją kilka razy, kolega mi nawet mówi żebym spróbował do niej podejść i zagadać sam bo tamten kolega który z nią pisał o tym wszystkim nie jest za bardzo normalny często się dziwnie zachowuje i albo ją wkurzał wcześniej co u niego możliwe albo ona tego że mi się podoba nie wzięła na poważnie.. i ja już naprawdę nie wiem co robić bo ją znowu dziś widziałem ale po tym co przeczytałem jakoś znowu nie mam odwagi do niej podejść, a chciałbym to zrobić żeby się dowiedzieć. Bo jak już pisałem dowiedziałem się tego z czatu jak pisała z kolegą, w twarz mi tego nie mówiła, a widać po niej że jest miła i fajna tylko nwm coś ją pewnie musiało wtedy wkurzyć, jeszcze teraz widzimy się rzadziej bo ona klasy nie przeszła i teraz zamiast chodzić do 2 chodzi znowu do 1. I tu jest moje zdanie i pytanie, ja cały czas o niej myślę dosłownie cały czas, jeszcze kolega mi pokazał snapy od niej, zdjęcia na IG to już totalnie nie mogę o niej zapomnieć, dalej mi się podoba i zależy mi na niej.. co robić w tej sytuacji, spróbować coś zrobić samemu?
Witam. Dwa miesiące temu zostawiła mnie dziewczyna po roku związku. Przez rok byliśmy szczęśliwą parą. Wielokrotnie mówiła, że mnie kocha, że jest szczęśliwa, że bardzo dobrze się ze mną czuje, że ma poczucie bezpieczeństwa, wsparcia i zaufania. Ja czułem z jej strony to samo. Dogadywaliśmy się prawie bez słowa w większości spraw. Lubiliśmy razem spędzać czas. Mieliśmy bardzo podobne zdania na większość spraw. Przez cały związek dbałem o nią najlepiej ja tylko mogłem. Kupowałem często kwiatki, jakieś drobne prezenciki, zapraszałem na obiady, organizowałem wyjazdy za miasto, organizowałem weekendy tak abyśmy miło razem spędzili czas. Robiłem śniadanka, kolację, pomagałem jej w sprzątaniu w domu, zakupach, wynosiłem śmieci. Zajmowałem się problemami z jej samochodem. Mówiła mi często, że męczą ją jej prace, że nie czuje się stabilnie, nie jest doceniona i bardzo mało zarabia (jest psychologiem). Nie wiedziałem jak mogę jej pomóc. Mimo wszystko chciałem dla niej jak najlepiej , bo jest bardzo dobrą osobą, ciepłą, czułą, wyrozumiałą. Takim moim ideałem. Jeżeli miałbym zrobić swój idealny wzór kobiety to ona wpisuje się w niego w 99%. Widziałem często jak po pracy była zmęczona, zgaszona. Ze swojej strony chciałem jej pomóc najlepiej jak mogłem. Zadbałem o obiad, kolacje, zakupy, jakiś miły drobiazg dla poprawy humoru. Wcześniej byłem osobą dość skrytą w sobie, ale przy niej nauczyłem się o wszystkim mówić. Czułem, że jesteśmy naprawdę blisko i że to jest "to coś". Rozstanie nastąpiło praktycznie z dnia na dzień. Widziałem, że kolejnego wieczoru jest smutna, zgaszona. Jak zaczęliśmy rozmawiać to powiedziała, że nie czuje, że jestem z nią blisko emocjonalnie. Powiedziała, że nie mówię jej o swoich lekach, obawach, potrzebach, że nie otwieram się przed nią, że brakuje miedzy nami nici porozumienia i coś w niej pękło. A ja po prostu nie czuje w sobie żadnych obaw czy lęków. Radze sobie dobrze w życiu. Mam stałą, pewną prace w której cały czas się rozwijam, źle nie zarabiam, mam własne mieszkanie, na które sam zapracowałem. Mówiłem jej o wszystkim co myślę, co czuje co mi sprawia radość co smutek. Jeżeli pojawił mi się jakiś problem na horyzoncie to zaczynałem działać żeby go rozwiązać, a nie w kółko o nim rozmawiać i się nakręcać. Nie jestem może osoba wylewającą na innych swoje emocję, ale wszystko co jej mówiłem było szczere i prawdziwe. Powiedziała, że jestem fantastycznym facetem i jako chłopak dałem jej dużo więcej niż tylko mogła sobie wyobrazić oraz że czuła się zaopiekowania i czuła, że zawsze jej pomogę i będę wsparciem. Czy to, że podjęła taką decyzję może mieć związek z tym, że jest psychologiem? Po rozstaniu wielokrotnie próbowałem z nią porozmawiać, prosiłem żeby dała mi szanse abyśmy spróbowali to wszystko naprawić. Powiedzieć o swoich oczekiwaniach i potrzebach w związku i spróbować dojść do porozumienia. Niestety powiedziała, że mleko się już wylało i to definitywny koniec. Minęły już dwa miesiące, a ja nie mogę o niej zapomnieć. Wszystko mi ją przypomina. Zawsze spędzaliśmy cudowanie czas. Czuję dużą pustkę. Bardzo mi jej brakuje. Nie wiem jak wrócić do życia w samotności tak jak to było przed tym związkiem. To co wcześniej sprawiało mi przyjemność już teraz nie sprawia. Bardzo trudno skupić się na czymś, co chwila wracają mi myśli o niej i wspomnienia jak cudownie spędzaliśmy czas oraz myśli co by było gdyby... Nie wiem jak odzyskać spokój, równowagę i już nie myśleć o niej, o związku o rozstaniu. Możecie pomóc?